wtorek, 1 marca 2022

Przeminęliśmy

 Świat w powolnej agonii

Odłożył farby, wyrzucił pędzle

Piękny pejzaż, malował się nad naszymi głowami

Ciesząc oczy, nie z rzadka.


Powoli czas domalował jeszcze

Kilka ran, według własnego uznania

Skarał nas, za grzechy

Marnotrawienia


Póki farba świeża, nie wyschła całkiem

Cieszmy się chwilą minioną

Gdyż za rogiem wiadomość na nas czeka

W pozłacanej kopercie


Kochanie, chyba przeminęliśmy...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.