Z czasem nawet złoto blaknie.
Minęło go wiele...
Tak zwietrzała nasza walka.
Między nami już nie zwada,
A niewiedza.
Co pokaże przyszłość?
Czy spokojem wykażą się młodzi?
Czy wściekłość znów nas ogarnie?
Obiecano mi szczęście wielkie
Ledwo nowy rok, ledwo słońce wzejść miało...
OBIECANO!
Opadł kurz porannej wrzawy,
Kto potwierdzi mi czy to Ty?
Czy myśli złudne?
Wciąż ulatniające się z mojej głowy...
niedziela, 3 stycznia 2016
wtorek, 22 grudnia 2015
Diament z serca
Czy ludzie muszą ciągle w strachu?
Czy ludzie mogą raz w szczęściu?
Coś rozgrzewa Cię w środku- Czy to serce?
Prowadzi Cię przez ciemność- Czy to miłość?
Jak nie oszlifowany brylant
Błyszczysz się i płoniesz żarem
Choć dla innych już nie świecisz
Dla mnie wciąż cennym kruszcem.
Daj się pogłaskać by widzieli
Co stracili.
Zazdrość ich poprowadzi
Lecz tylko płakać im zostało...
Tracąc całe bogactwo-
Ciebie.
Czy ludzie mogą raz w szczęściu?
Coś rozgrzewa Cię w środku- Czy to serce?
Prowadzi Cię przez ciemność- Czy to miłość?
Jak nie oszlifowany brylant
Błyszczysz się i płoniesz żarem
Choć dla innych już nie świecisz
Dla mnie wciąż cennym kruszcem.
Daj się pogłaskać by widzieli
Co stracili.
Zazdrość ich poprowadzi
Lecz tylko płakać im zostało...
Tracąc całe bogactwo-
Ciebie.
poniedziałek, 7 grudnia 2015
Spaleni Przyjaciele
Ból w piersiach rozrywa marzenia.
Wszystko co skryte w sercu
Spłonęło wstydem.
Znów krzykiem tłumisz tlącą się jeszcze przegraną.
W tym zgiełku cały pięknie chcesz powiedzieć
Kocham Cię
Ale Ty także rozumiesz mój płomień
Teraz tylko siedzą w ciszy:
Spaleni przyjaciele.
Wszystko co skryte w sercu
Spłonęło wstydem.
Znów krzykiem tłumisz tlącą się jeszcze przegraną.
W tym zgiełku cały pięknie chcesz powiedzieć
Kocham Cię
Ale Ty także rozumiesz mój płomień
Teraz tylko siedzą w ciszy:
Spaleni przyjaciele.
niedziela, 6 grudnia 2015
Ciężkie powietrze
Trudne odejście, zmienione w pył.
Przysypany gruzem przyjaciel:
Anioł, błazen i zbawiciel.
To wszystko byś głupcze dalej żył!
Smutek przegląda się w twym lustrze.
Odciąga Cię od szkła ta upierdliwa łazęga!
Pokazać chce życia galop, konie już zaprzęga.
Odjechaliście w dal...
W tyle została przeszłość i to cholerne, ciężkie powietrze...
Przysypany gruzem przyjaciel:
Anioł, błazen i zbawiciel.
To wszystko byś głupcze dalej żył!
Smutek przegląda się w twym lustrze.
Odciąga Cię od szkła ta upierdliwa łazęga!
Pokazać chce życia galop, konie już zaprzęga.
Odjechaliście w dal...
W tyle została przeszłość i to cholerne, ciężkie powietrze...
czwartek, 5 listopada 2015
Kobieta
Ogień w Tobie wyzwala
Złe oczy wpływem natchnienia
Zły wybór-ciśnieniem krwi
Tylko Ona Cię ostudzi
Zgasi płomień, miłości pragnienie zaspokoi
Pustym słowem które zimną wodą...
Złe oczy wpływem natchnienia
Zły wybór-ciśnieniem krwi
Tylko Ona Cię ostudzi
Zgasi płomień, miłości pragnienie zaspokoi
Pustym słowem które zimną wodą...
Koło Życia
Zakręcono mnie wokół kłębka niczym nitkę
Bezwładne wisiałem wśród innych
Bez możliwości wyboru trzymam was w całości
Ostatni element układanki w niewłaściwym miejscu
Jedni zwą aniołem, drudzy zaś diabłem dociekliwym
Naciągają ciężarami, cienką nić
Dla zabawy, z musu...
Z dna proszę o wyciągnięcie
Mogę pęknąć - nie ważne.
W tej miłości do pomocy, nienawidzę WAS!
Ludzi.
Od nocy do świtu brak wrażliwości
W mroku nie potrzebna, porzucona.
Lecz z rana znów mnie zakręca
Koło życia.
Bezwładne wisiałem wśród innych
Bez możliwości wyboru trzymam was w całości
Ostatni element układanki w niewłaściwym miejscu
Jedni zwą aniołem, drudzy zaś diabłem dociekliwym
Naciągają ciężarami, cienką nić
Dla zabawy, z musu...
Z dna proszę o wyciągnięcie
Mogę pęknąć - nie ważne.
W tej miłości do pomocy, nienawidzę WAS!
Ludzi.
Od nocy do świtu brak wrażliwości
W mroku nie potrzebna, porzucona.
Lecz z rana znów mnie zakręca
Koło życia.
piątek, 16 października 2015
Wolność
Jam jest ten który zbawić Cię miał
Jam jest ten który poległ
Zniszczyłaś marzenia, obietnice
Bez wyobraźni, w końcu już nie dziecko!
Z żalu i tęsknoty rozcięłaś swe tętnice
Nie pomoże Ci lament mój
Nie pomoże Ci krzyk i płacz
Kiedy zimny trup, zamknięte oczy
Ten wolność błoga...
Jam jest ten który poległ
Zniszczyłaś marzenia, obietnice
Bez wyobraźni, w końcu już nie dziecko!
Z żalu i tęsknoty rozcięłaś swe tętnice
Nie pomoże Ci lament mój
Nie pomoże Ci krzyk i płacz
Kiedy zimny trup, zamknięte oczy
Ten wolność błoga...
czwartek, 15 października 2015
Oni
Spłonęła nienawiść,
Stała na drewnianych filarach kłamstw.
Szczerość Ogień podłożyła.
Wśród dymu, popiołu i żarzących się jeszcze belek,
Stoi para.
Niby nie wzruszona, przestraszona jednak
Że ich związek tyle przetrwał...
Stała na drewnianych filarach kłamstw.
Szczerość Ogień podłożyła.
Wśród dymu, popiołu i żarzących się jeszcze belek,
Stoi para.
Niby nie wzruszona, przestraszona jednak
Że ich związek tyle przetrwał...
sobota, 10 października 2015
Dobra rada
Ciężkie czasy nadeszły
Ciężkie życie Cię czeka.
Synu mój synu!
Czym kochać masz? -Sercem
Co w życiu ma Cię prowadzić?-serce Ojcze
Bóg jeden wie jaka przyszłość czeka
Proszę. Niech wysłucha rad mój syn
-Kochaj sercem, nie okiem
Życie padnie Ci do stóp!
Zbyt prosto! Zbyt łatwo!
Wtedy nie anioł
Lecz przyjaciel Twój
Zawsze z Tobą
I znów góry nosić będziesz!
Ciężkie życie Cię czeka.
Synu mój synu!
Czym kochać masz? -Sercem
Co w życiu ma Cię prowadzić?-serce Ojcze
Bóg jeden wie jaka przyszłość czeka
Proszę. Niech wysłucha rad mój syn
-Kochaj sercem, nie okiem
Życie padnie Ci do stóp!
Zbyt prosto! Zbyt łatwo!
Wtedy nie anioł
Lecz przyjaciel Twój
Zawsze z Tobą
I znów góry nosić będziesz!
Oni
Ci ludzie nie znają wartości
Miłość obce im słowo
Śmierć tylko czasem przypomina
Bo ONI umierają w tej krainie
Miłość głupotą nazywają
Jeszcze potrafią...
Kraina Owa
Jest tylko szklaną powłoką
Cmentarz
Bo tam róże miłości przyjmują się najchętniej
Uciekaj stamtąd chłopcze.
Utnij ich korzenie
Wygraj wojnę którą rozpętaliśmy...
Miłość obce im słowo
Śmierć tylko czasem przypomina
Bo ONI umierają w tej krainie
Miłość głupotą nazywają
Jeszcze potrafią...
Kraina Owa
Jest tylko szklaną powłoką
Cmentarz
Bo tam róże miłości przyjmują się najchętniej
Uciekaj stamtąd chłopcze.
Utnij ich korzenie
Wygraj wojnę którą rozpętaliśmy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)